Gastronomia jeszcze do niedawna kojarzyła się głównie z rzemiosłem, intuicją szefa kuchni i doświadczeniem właściciela lokalu. Dziś coraz więcej restauracji, sieci fast food i hoteli sięga po rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, żeby usprawnić obsługę gości, kontrolować koszty i lepiej rozumieć, co tak naprawdę dzieje się w ich biznesie. Pandemia oraz późniejsza inflacja kosztów surowców i pracy mocno przyspieszyły ten proces. Właściciele lokali zaczęli szukać narzędzi, które pozwolą im robić więcej mniejszym zespołem, prognozować sprzedaż z większą precyzją i ograniczać marnotrawstwo żywności. AI okazała się odpowiedzią na sporą część tych problemów.

 

Czym jest sztuczna inteligencja w kontekście gastronomii?

W gastronomii sztuczna inteligencja to przede wszystkim zestaw algorytmów, które analizują dane historyczne, rozpoznają wzorce zachowań klientów i podejmują decyzje albo sugerują działania właścicielowi lokalu. W praktyce mówimy o uczeniu maszynowym, przetwarzaniu języka naturalnego oraz systemach rekomendacyjnych, które potrafią prognozować sprzedaż, dopasowywać ofertę do gości i automatyzować powtarzalne zadania. To zupełnie inny poziom niż klasyczne raporty sprzedażowe znane z systemów POS sprzed dekady.

 

Czy szukasz wykonawcy projektów IT ?
logo

Automatyzacja zamówień, od kiosków samoobsługowych po chatboty

Automatyzacja zamówień to obszar, w którym sztuczna inteligencja pokazuje najbardziej namacalne efekty. Najprostszą formą są ekrany samoobsługowe ustawiane przy wejściu do lokalu, znane głównie z dużych sieci fast food. Goście sami komponują zamówienie, a algorytm dyskretnie sugeruje dodatki na podstawie historii sprzedaży i pory dnia. Średnia wartość paragonu rośnie wtedy zazwyczaj o kilkanaście procent, a kolejki przy kasie wyraźnie maleją. Kolejny krok to chatboty obsługujące zamówienia przez Messenger, WhatsApp czy stronę internetową restauracji. Potrafią one prowadzić rozmowę w naturalnym języku, rozpoznawać intencje gościa, pamiętać poprzednie wybory i sugerować zestawy w odpowiedzi na zapytanie typu „coś lekkiego na lunch”. Coraz większą popularność zdobywają też voiceboty odbierające telefony w pizzeriach i restauracjach z dowozem, które przyjmują zamówienie głosowo bez angażowania pracownika. Wszystkie te rozwiązania działają w tle, ale realnie odciążają zespół i pozwalają obsłużyć więcej gości w tych samych godzinach szczytu.

tablet wyświetlający aplikację restauracji, AI w gastronomii

Inteligentne systemy POS i integracja z aplikacjami dostawczymi

Nowoczesny system POS w restauracji to dziś nie tylko kasa fiskalna z ekranem dotykowym, ale centrum dowodzenia całym lokalem. Inteligentne systemy sprzedażowe łączą się z aplikacjami dostawczymi takimi jak Glovo, Pyszne.pl, Uber Eats czy Wolt i automatycznie synchronizują menu, dostępność produktów oraz ceny w wielu kanałach jednocześnie. Dzięki temu kelner nie musi ręcznie aktualizować pozycji, gdy w kuchni skończy się dany składnik, a goście online widzą tylko to, co rzeczywiście można zamówić. AI dokłada do tego warstwę analityczną, ponieważ analizuje rotację dań, identyfikuje produkty generujące najwyższą marżę i podpowiada, które pozycje warto promować w aplikacjach dostawczych w konkretnych godzinach. Część systemów potrafi też przewidywać prawdopodobne zamówienia na podstawie pogody, dnia tygodnia i lokalnych wydarzeń, dzięki czemu kuchnia może wcześniej przygotować półprodukty. To przekłada się na krótszy czas wydania dania oraz lepsze oceny w aplikacjach, co w branży dostawczej bezpośrednio wpływa na widoczność restauracji w rankingach.

infografika ai w gastronomii

Personalizacja zamówień dzięki analizie danych klienta

Personalizacja to jeden z największych atutów sztucznej inteligencji w gastronomii, ponieważ pozwala traktować każdego gościa indywidualnie nawet wtedy, gdy lokal obsługuje setki zamówień dziennie. Algorytmy analizują historię zakupów, porę składania zamówień, średnią wartość koszyka oraz preferencje dietetyczne i na tej podstawie tworzą profil klienta. Restauracja może wtedy wysyłać spersonalizowane oferty, na przykład rabat na ulubioną pizzę w piątkowy wieczór albo propozycję wegetariańskiej alternatywy dla gościa, który regularnie unika mięsa. W aplikacjach mobilnych AI dba o to, żeby pierwsze pozycje na ekranie były dopasowane do konkretnej osoby, a nie wyświetlane wszystkim w tej samej kolejności. Tego typu rekomendacje realnie zwiększają częstotliwość zamówień i budują lojalność, ponieważ goście czują, że marka rozumie ich gusta. Co ważne, wszystko to dzieje się przy zachowaniu zasad RODO, jeśli restauracja korzysta z legalnych narzędzi i transparentnie informuje o przetwarzaniu danych.

 

Zarządzanie menu w oparciu o dane

Tradycyjne układanie karty dań opierało się na intuicji właściciela i opinii szefa kuchni. Sztuczna inteligencja zmienia tę logikę, ponieważ pozwala podejmować decyzje na podstawie twardych liczb. Systemy analityczne pokazują, które pozycje sprzedają się najczęściej, które generują najwyższą marżę, a które zalegają w menu bez większego zainteresowania gości. Dzięki temu właściciel widzi czarno na białym, że danie reklamowane jako specjalność lokalu wcale nie przynosi spodziewanych zysków, podczas gdy mniej eksponowana pozycja okazuje się prawdziwym bestsellerem. AI potrafi też sugerować zmiany w opisach i nazwach dań, testować różne warianty w trybie A/B w menu cyfrowym oraz wskazywać optymalne miejsce konkretnej pozycji na karcie. W rezultacie menu staje się żywym dokumentem, który ewoluuje razem z preferencjami gości i sytuacją rynkową.

tablet, AI w gastronomii

Dynamiczne ceny i sezonowość, jak AI dopasowuje ofertę

Dynamiczne ustalanie cen to model znany od lat z branży lotniczej i hotelarskiej, który powoli wchodzi również do gastronomii. Algorytmy analizują obłożenie lokalu, pogodę, kalendarz wydarzeń w okolicy oraz historyczne dane sprzedażowe i na tej podstawie sugerują delikatne korekty cen w określonych przedziałach czasu. W praktyce oznacza to, że obiad w godzinach mniejszego ruchu może być nieco tańszy, a popularne dania w piątkowy wieczór wycenione zgodnie z realnym popytem. Sezonowość działa tutaj na podobnej zasadzie, ponieważ AI wie, że latem lepiej sprzedają się chłodniki i lemoniady, a zimą zupy i dania jednogarnkowe, więc odpowiednio wcześniej proponuje przebudowę oferty. Część systemów łączy te dane z informacjami od dostawców i podpowiada, kiedy warto wprowadzić danie z sezonowych warzyw, bo cena surowca jest wyjątkowo korzystna. Ważne, żeby zmiany cenowe wprowadzać z wyczuciem, ponieważ klienci są wrażliwi na nagłe podwyżki i mogą odebrać je negatywnie, jeśli nie zostaną wsparte sensowną komunikacją.

 

Prognozowanie popytu i ograniczanie marnotrawstwa żywności

Marnotrawstwo żywności to jeden z największych problemów gastronomii zarówno pod względem kosztowym, jak i etycznym. Sztuczna inteligencja radzi sobie z nim wyjątkowo dobrze, ponieważ potrafi przewidzieć, ile dań i jakich składników faktycznie zostanie sprzedanych w konkretnym dniu. Algorytmy biorą pod uwagę dane historyczne z analogicznych okresów, prognozę pogody, lokalne wydarzenia, dni wolne od pracy, a nawet kalendarz wypłat w okolicznych firmach. Dzięki temu szef kuchni dostaje konkretną rekomendację, ile kilogramów mięsa zamówić na weekend i ile porcji konkretnego dania przygotować na lunch. Wpływa to bezpośrednio na koszty, ponieważ produkty świeże mają krótki termin przydatności, a każda nadprodukcja oznacza pieniądze wyrzucone do kosza. Niektóre systemy idą jeszcze dalej i monitorują zawartość chłodni w czasie rzeczywistym, wysyłając powiadomienia o produktach zbliżających się do końca terminu. Restauracja może wtedy zaproponować dania dnia z tych konkretnych składników i odzyskać marżę zamiast tracić surowiec. W skali roku oszczędności potrafią sięgać kilkunastu procent kosztów żywności, co w branży o niskich marżach jest wartością nie do przecenienia.

Nasza oferta

Powiązane artykuły

Zobacz wszystkie artykuły powiązane z #AI